Jajko-pączek i tiramisowe bułeczki… czy brytyjskie słodkości wielkanocne poszły za daleko?

Nadziewane jajka leżą obok mini jajek oraz częściowo odwiniętego dużego jajka wielkanocnego ułożonego na drewnianej desce.
Podpis zdjęcia, W tym roku wielkanocne przysmaki stały się wyjątkowo kreatywne
    • Autor, George Sandeman
    • Autor, Olivia Hutchinson
  • Czas czytania: 4 min

Czekoladowe jajka Creme Eggs, wypełnione słodkim kremem, zachwycają – lub nie – brytyjskie podniebienia od ponad 50 lat.

„Zjadam je bardzo szybko," mówi Ethan z Manchesteru, który właśnie zmierza na trening.

23‑letni entuzjasta wielkanocnych słodyczy próbował też innych wersji jajek Cadbury – w tym nowego wariantu z nadzieniem Biscoff, który pojawił się w tym roku.

„Nie jestem fanem," mówi Ethan z grymasem. „Zbyt ziarniste, ta konsystencja kompletnie mi nie odpowiada."

W Wielkiej Brytanii karmelizowane jajka z kremem Biscoff pojawiły się obok innych wersji wielkanocnych słodyczy: jajek z białej czekolady, Terry's Chocolate Orange - czekoladzie o kształcie i smaku pomarańczy, jajku Reese's z masłem orzechowym i wielu innych.

Nadziewane jajko jest tylko jednym z licznych wielkanocnych klasyków, których warianty zdają się rozwijać w coraz bardziej zaskakujących kierunkach smakowych.

Ale czy kupujący naprawdę chcą tych kreatywnych wariacji świątecznych słodyczy? A może lepszym kierunkiem jest powrót do podstaw – zwłaszcza w czasach rosnących kosztów utrzymania?

Produkty te są dostępne we wszystkich dużych supermarketach w Wielkiej Brytanii. BBC News odwiedziło w tym tygodniu niektóre z nich, by zapytać konsumentów o ich opinię. Zdania były podzielone.

Tradycyjne angielskie bułeczki hot cross oraz ich nowe wersje red velvet i czekoladowe ułożone obok siebie na drewnianej desce.
Podpis zdjęcia, Obok tradycyjnych angielskich bułeczek hot cross pojawiły się nowe smaki: red velvet i czekoladowych

Starożytne pochodzenie angielskich bułeczek hot cross od dawna budzi spory wśród historyków. Jeśli chodzi o nowe smaki okazuje się, że bułeczki z rodzynkami – tradycyjnie jedzone w Wielki Piątek – potrafią dzielić opinię publiczną równie mocno.

W sieci sklepów M&S dostępne są już wersje red velvet, z kremem cytrynowym, tiramisu, karmelem, czekoladą, serem i jabłkiem.

W sieci Sainsbury's wybór smaków jest równie szeroki: pomarańczowa marmolada, słony karmel, marchewka, wiśnia, rabarbar, imbir i cynamon.

Przed supermarketem Ethan mówi nam, że słyszał świetne opinie o bułeczkach z kremem cytrynowym.

„Spróbowałbym wszystkich," dodaje, sprawiając wrażenie rozczarowanego, że nie przynieśliśmy żadnych próbek.

Ale za rogiem spotykamy Jann, która ma zupełnie inne zdanie.

„Nie przepadam za tym wszystkim," mówi 80‑latka mieszkająca pod Manchesterem. „Po prostu daj mi tradycyjną bułeczkę, dużo owoców… podpieczoną i z masłem.

Musi być maślana."

Po lewej stronie młody mężczyzna stoi na ulicy w czarnej bluzie z kapturem, trzymając torbę z wypiekami z Greggs. Po prawej stronie widzimy starszą kobietę w okularach przeciwsłonecznych, bordowym płaszczu i fioletowym szalu, uśmiechniętą, z ręką opartą na biodrze. Stoją na różnych ulicach. Zdjęcie jest kompozycją podzieloną na pół.
Podpis zdjęcia, Ethan i Jann mają odmienne zdania na temat nowych wersji angielskich bułeczek

Kolejny wielkanocny przysmak, mini eggs (z ang. miniaturowe jajka), również zaczął pojawiać się w nowych smakach. W 2024 r. Cadbury wprowadziło mini eggs o smaku pomarańczy, które konkurują z Terry's Chocolate Orange.

Pojawiło się też „wielkanocne jajko w kształcie pączka" — czekoladowa skorupka połączona z kruchym ciastkiem i kawałkami krówki, z kolorową posypką.

Łatwo zrozumieć, dlaczego coraz bardziej wymyślne wielkanocne produkty pojawiają się na sklepowych półkach — konsumenci lubią je kupować.

Grupa badawcza Mintel podaje, że 75% z 2,000 przebadanych w grudniu osób kupiło w ostatnim roku żywność lub napoje na Wielkanoc, przy czym najpopularniejsza była czekolada (48%), a następnie ciasta, słodkie wypieki lub desery (23%).

Według badań organizacji z października 2025 r. siedem na dziesięć osób lubi jedzenie i napoje, które oferują nowe doświadczenia, takie jak nowe smaki.

Nadziewane czekoladowe jajka leżą na dłoniach.
Podpis zdjęcia, Nadziewane jajka od dawna są wielkanocnym klasykiem w Wielkiej Brytanii, ale w ostatnim czasie pojawiły się ich nowe wariacje

Rosnące ceny kakao oznaczają, że czekolada jest teraz o 15% droższa niż rok temu. Wielkanoc w 2026 r. nadchodzi w czasie, gdy wiele gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii odczuwa presję finansową.

Choć firmy produkujące czekoladę były w ostatnich latach mocno krytykowane za zmniejszanie porcji produktów, archiwistka Cadbury, Sarah Foden, zapewnia, że creme eggs mają „dokładnie taki sam rozmiar", jak w 1971 r. Pokazała nam nawet formy używane w fabryce firmy w Birmingham w ubiegłym roku.

Cadbury szacuje, że rynek czekolady wielkanocnej w Wielkiej Brytanii jest wart około 700 mln funtów (3,4 mld zł).

Rzędy tartaletek hot cross powstających w piekarni Lottie Shaw’s.

Źródło zdjęcia, Lottie Shaw’s

Podpis zdjęcia, Lottie Shaw's przygotowuje tartaletki hot cross, które są sprzedawane w supermarketach w całej Wielkiej Brytanii

Neil Rocklif, który odpowiada za innowacje w Finsbury Food Group — firmie wypiekającej około 100 milionów bułeczek hot cross rocznie dla kilku dużych supermarketów — mówi, że eksperymentowanie z różnymi wariantami smakowymi zaczęło się na początku lat 2010., ale prawdziwy boom nastąpił kilka lat temu, po lockdownie.

Z milionów bułeczek hot cross, które firma produkuje co roku, dwie trzecie to tradycyjne wersje z owocami. Jeśli chodzi o nowe smaki, „ograniczeniem jest tylko wyobraźnia," mówi Rocklif.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych