Czy nadmierna pielęgnacja skóry to zaburzenie psychiczne?

Młoda kobieta stoi w łazience i nakłada na twarz serum

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Lekarze coraz częściej ostrzegają przed zaburzeniem znanym jako dysmorfia skórna, polegającym na intensywnym skupianiu się na wyobrażonych lub niewielkich niedoskonałościach wyglądu, które często są niezauważalne dla innych
    • Autor, Margaryta Maliukova
    • Stanowisko, BBC Monitoring
  • Czas czytania: 4 min

Czy spędzasz dużo czasu przed lustrem, skupiając się na rzekomych niedoskonałościach swojej skóry?

Jeśli tak, naukowcy twierdzą, że możesz cierpieć na zaburzenie psychiczne zwane dysmorfofobią, charakteryzujące się obsesyjnym dążeniem do perfekcji w pielęgnacji skóry.

Nierealne standardy piękna zaczynają dotyczyć również mężczyzn, którzy coraz częściej decydują się na zabiegi chirurgii plastycznej, by zwiększyć swoją atrakcyjność.

W tym tygodniu brytyjskie gazety analizują przyczyny i pułapki tej obsesji na punkcie wyglądu oraz sposoby jej przezwyciężenia.

Młoda kobieta nakłada białą maseczkę na twarz, patrząc w lustro.

Źródło zdjęcia, Boy_Anupong/Getty Images

Podpis zdjęcia, Jednym z sygnałów świadczących o skali zjawiska są nadmierne zakupy produktów do pielęgnacji skóry, których sprzedaż jest obecnie wyższa niż kiedykolwiek wcześniej

Rosnąca popularność produktów do pielęgnacji skóry

Brytyjski dziennik The Independent podaje, że lekarze coraz częściej ostrzegają przed zaburzeniem znanym jako dysmorfia skórna, polegającym na intensywnym skupianiu się na wyobrażonych lub niewielkich niedoskonałościach wyglądu, które często są niezauważalne dla innych.

Jednym z sygnałów świadczących o skali zjawiska są nadmierne zakupy produktów do pielęgnacji skóry, których sprzedaż jest obecnie wyższa niż kiedykolwiek wcześniej.

Dziennik cytuje londyńską specjalistkę medycyny estetycznej Nicolę Liberos, która twierdzi, że często jest „przerażona" przychodzącymi do niej pacjentami, którzy mają 50 różnych silnie chemicznych produktów w swojej łazience.

Oprócz ogromnej liczby dostępnych kosmetyków istnieje też niezliczona rzesza blogerów promujących idealny wygląd skóry.

Na samym TikToku znajduje się 47,6 mln filmów z hashtagiem „skincare", więc nic dziwnego, że intensywniejsze korzystanie z aplikacji idzie w parze z większą skłonnością do dysmorfii skórnej, podaje gazeta.

Kobieta patrzy w lustro, nakładając płatki pod oczy. Ma na sobie różowy szlafrok.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Osoby cierpiące na tę dolegliwość często unikają sytuacji społecznych, co prowadzi do izolacji, a także często zmagają się z innymi problemami psychicznymi, takimi jak depresja i lęk

Osoby cierpiące na tę dolegliwość często unikają sytuacji społecznych, co prowadzi do izolacji, a także często zmagają się z innymi problemami psychicznymi, takimi jak depresja i lęk. Wpływ na samoocenę sprawia, że niektórzy stają się bardziej podatni na przemocowe relacje.

Zaburzenie wpływa również na zdrowie fizyczne, ponieważ nadmierna pielęgnacja skóry może powodować blizny, podrażnienia, uszkodzenia słoneczne i poważniejsze problemy.

W jednym skrajnym przypadku zdrowa wcześniej 44-letnia kobieta doznała drgawek i zapalenia wątroby spowodowanego toksycznością po długotrwałym kontakcie z dwutlenkiem tytanu w używanych kosmetykach.

Naukowcy mówią, że niektórych problemów skórnych nie da się łatwo naprawić, ale wielu dermatologów chętnie przyjmie pieniądze pacjentów i zaproponuje całą serię różnych zabiegów.

'Brotox' i manosfera

Mężczyzna ubrany w zieloną koszulkę trzyma tubkę kremu i nakłada go na dłoń

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Nierealne standardy piękna zaczynają dotyczyć również mężczyzn, którzy coraz częściej decydują się na zabiegi chirurgii plastycznej, by zwiększyć swoją atrakcyjność.

Inny artykuł w The Independent zauważa, że mężczyźni coraz częściej decydują się na zabiegi chirurgii plastycznej, aby wyglądać młodziej.

Według Brytyjskiego Stowarzyszenia Chirurgów Plastycznych (BAAPS) w latach 2024–2025 liczba liftingów twarzy i szyi wśród brytyjskich mężczyzn wzrosła o 26%.

W zeszłym roku 23% mężczyzn w Wielkiej Brytanii w wieku od 18 do 34 lat poddało się zabiegom z użyciem botoksu, wypełniaczy lub licówek dentystycznych, w porównaniu z 21% kobiet w tym samym wieku.

Jednym z powodów wzmożonego zainteresowania poprawą atrakcyjności fizycznej jest tzw. „manosfera", która utrwala pogląd, że 80% kobiet jest zainteresowanych jedynie 20% najbardziej atrakcyjnych mężczyzn (tzw. „zasada 80/20"). Aby dostać się do tej elitarnej grupy i zdobyć władzę, wielu postrzega zabiegi kosmetyczne jako niezbędne.

Coraz bardziej normalne staje się również stosowanie wypełniaczy twarzy przez mężczyzn w Hollywood, ale efekty są mniej subtelne u mężczyzn niż u kobiet, które zazwyczaj wybierają bardziej naturalną estetykę opartą na zasadzie „mniej znaczy więcej", podaje gazeta.

Kiedy więc Jim Carrey pojawił się na 51. ceremonii rozdania nagród Cezara w marcu, niektórzy fani sugerowali nawet, że wysłał dublera.

Tymczasem komentarzy dotyczących zmieniającego się wyglądu twarzy Barry'ego Keoghana – w tym nowych, wypełnionych ust, a także zauważalnie nowej, wyrazistej linii szczęki i pełniejszych policzków – było tak wiele, że aktor zaczął zastanawiać się nad swoją przyszłością zawodową.

Problem z „Brotoxem" – i innymi zabiegami kosmetycznymi u mężczyzn – polega na tym, że utrwala on przekonanie, że liczy się tylko młodość, co stwarza niebezpieczeństwo, że nic nigdy nie będzie „wystarczające", twierdzi The Independent.

Gazeta sugeruje, że lepszym podejściem jest praca nad sobą, zanim sięgnie się po wypełniacz, ponieważ „akceptacja siebie pochodzi z wnętrza".

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Marlena Zagórska i Magdalena Mis