Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Norweska księżna o powiązaniach z Epsteinem: 'Zostałam zmanipulowana i oszukana'
- Autor, Paul Kirby
- Stanowisko, Redaktor ds. Europy
- Czas czytania: 4 min
Norweska następczyni tronu, księżna Mette-Marit, powiedziała w wywiadzie dla telewizji publicznej, że żałuje, iż kiedykolwiek spotkała Jeffreya Epsteina, przerywając tym samym siedem tygodni milczenia po ujawnieniu zakresu jej kontaktów ze zmarłym amerykańskim przestępcą seksualnym.
„Czuję się zmanipulowana, a kiedy ktoś tobą manipuluje, nie zdajesz sobie z tego sprawy od razu," powiedziała Mette-Marit w 20‑minutowym wywiadzie, podczas którego wielokrotnie była bliska łez.
Siedem tygodni temu Norwegowie dowiedzieli się, że w latach 2011–2014 następczyni tronu wymieniła setki e‑maili ze zdyskredytowanym Epsteinem i zatrzymała się w jego domu na Florydzie podczas jego nieobecności.
„To dla mnie niezwykle ważne, aby wziąć odpowiedzialność za to, że nie sprawdziłam dokładniej jego przeszłości," powiedziała. „Oraz aby wziąć odpowiedzialność za to, że zostałam zmanipulowana i oszukana."
Księżna wcześniej przeprosiła i przyznała się do „złej oceny sytuacji" po tym, jak ujawniono bliski charakter jej związków z Epsteinem, kiedy pod koniec stycznia amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował miliony dokumentów dotyczących Epsteina.
„Oczywiście żałuję, że kiedykolwiek go spotkałam," powiedziała księżna w rozmowie z publicznym nadawcą NRK, podkreślając, że ofiary Epsteina zasługują na sprawiedliwość za ogromne krzywdy, jakich doznały. Dodała, że czuje wielką złość, że jeszcze nie miało to miejsca.
Decyzja o zabraniu publicznie głosu zapadła po intensywnej kontroli opinii publicznej i naciskach, by wyjaśniła swoje działania – w tym ze strony premiera Jonasa Gahra Støre.
Następczyni tronu niewiele ujawniła w rozmowie, a część jej odpowiedzi brzmiała defensywnie. W 2011 r., trzy lata po skazaniu Epsteina za nakłanianie nieletnich do seksu, napisała: „Wygooglowałam cię po ostatnim e‑mailu. Zgadzam się, nie wygląda to zbyt dobrze."
Podczas wywiadu Mette-Marit siedziała obok swojego męża, następcy tronu, księcia Haakona, i utrzymywała, że „nie wiedziała, że [Epstein] był przestępcą seksualnym," mimo że reporter zwrócił uwagę, że w tamtym czasie w artykule na Wikipedii wyraźnie opisano Epsteina jako skazanego sprawcę nadużyć seksualnych.
„Nie pamiętam tego; to było 15 lat temu."
Przyznała, że była zbyt ufna wobec Epsteina, ale zapytana, dlaczego ani dwór królewski, ani ministerstwo spraw zagranicznych nie wiedziały o jej kontaktach z nim, odpowiedziała, że był to „kontakt prywatny" i że nie opowiadała wszystkim o swoich prywatnych znajomościach.
Pytana, dlaczego spędziła kilka dni w domu Epsteina w Palm Beach w 2013 r. wyjaśniła, że wynikało to z rekomendacji ich wspólnego znajomego. „Epstein był bliskim przyjacielem mojego dobrego znajomego," powiedziała.
Wspomniała o „sytuacji", która sprawiła, że poczuła się nieswojo ostatniego dnia pobytu w domu Epsteina, ale odmówiła podania szczegółów, poza tym, że zadzwoniła wtedy do męża.
Książę Haakon powiedział w wywiadzie, że dobrze pamięta telefon Mette‑Marit i to, że zaistniała sytuacja sprawiła, że jego żona poczuła się „niepewnie".
Mimo tego incydentu księżna utrzymywała kontakt z Epsteinem jeszcze przez pewien czas.
„Jestem nadmiernie ufna - zwykle zakładam, że ludzie mają dobre intencje," powiedziała. „Ale podjęłam również decyzję, aby zakończyć wszelki bezpośredni z nim kontakt. I stało się to właśnie z powodu tego typu epizodów."
Wywiad został nagrany w czwartek, który był ostatnim dniem procesu o gwałt syna księżnej, Mariusa Borga Høiby'ego. Proces rozpoczął się na początku lutego, kilka dni po ujawnieniu dokumentów dotyczących Epsteina i księżnej Mette-Marit. Wyrok ma zostać ogłoszony dopiero w czerwcu, ale wygląda na to, że księżna czekała na zakończenie procesu, by zabrać publicznie głos.
Księżną zapytano również, czy w dalszym ciągu jest zmotywowana, by sprawować obowiązki wynikające z jej pozycji w rodzinie królewskiej. W ostatnich latach jej stan zdrowia się pogorszył, a nowe informacje dotyczące Epsteina wzbudziły wątpliwości wśród wielu Norwegów, czy nadal będzie w stanie pełnić funkcję królowej, gdy książę Haakon obejmie tron.
52‑letnia księżna, która cierpi na chorobę płuc – włóknienie płuc – powiedziała, że wszystko będzie zależało od jej stanu zdrowia.
„Żyję z poważną chorobą," powiedziała. „To właśnie ona decyduje o tym, czy rzeczywiście będę mogła nadal pełnić moją rolę, czy nie."
„Bardzo chciałabym wspierać [męża], jeśli tylko będę miała taką możliwość, biorąc pod uwagę mój stan zdrowia."
Książę Haakon powiedział, że po ponad 25 latach małżeństwa nadal pozostają razem. „To w końcu nasz projekt, który wspólnie realizujemy."
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis