W weekend przestawiamy zegary. Skąd wziął się czas letni i do czego służy?

Źródło zdjęcia, PA Media
W nocy z soboty na niedzielę przestawimy zegary o godzinę do przodu. W miarę, jak zbliża się lato, wracają dłuższe dni i jaśniejsze wieczory.
W tym roku przejście na czas letni nastąpi o godz. 02:00 w nocy czasu polskiego w niedzielę 29 marca.
Stracimy z tego powodu godzinę snu. Mimo to wiele osób cieszy perspektywa dodatkowego światła dziennego, zwłaszcza po deszczowej i ponurej zimie.
Dla przypomnienia: wiosną przestawiamy zegary o godzinę później, jesienią - o godzinę wcześniej. Dla znających angielski przydatną wskazówką jest powiedzenie „spring forward, fall back". (Ma dwa możliwe tłumaczenia: „wiosną do przodu, jesienią do tyłu" lub „skacz do przodu, padaj do tyłu").
Więcej światła dziennego

Po zmianie czasu wschód i zachód słońca będą następować o godzinę później. Miłośnicy wczesnego wstawania zwrócą uwagę na ciemniejsze poranki, do których trzeba się będzie stopniowo przyzwyczaić.
Codzienne korzyści pojawią się z upływem godzin: wieczory będą wyraźnie jaśniejsze. Dni będą się stopniowo wydłużać.
Po równonocy wiosennej – momencie, w którym Słońce przechodzi bezpośrednio nad równikiem, co sprawia, że na całym świecie dzień i noc mają niemal równą długość – większość półkuli północnej będzie cieszyć się codziennie ponad 12 godzinami światła dziennego.
W tym roku równonoc przypadła w piątek 20 marca. Jeszcze przez trzy miesiące, do przesilenia letniego, będzie rosła różnica między długością dni i nocy.
Światło dzienne utrzyma się najdłużej w momencie przesilenia letniego. W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, przypadnie ono 21 czerwca.
W Polsce najdłuższy dzień ubiegłego roku miał średnio 16 godzin i 47 minut. Był o ponad 9 godzin dłuższy od najkrótszego dnia roku poprzedniego: 21 grudnia 2024 r. było jasno przez jedynie 7 godzin i 40 minut.
Na północnym skraju Wielkiej Brytanii, zwłaszcza w północnej Szkocji, najdłuższy dzień 2026 roku będzie trwał prawie 19 godzin. Zmierzch nastąpi późną nocą, prawie nie zobaczymy też gęstej ciemności.
Jeśli chcesz poznać dokładne godziny wschodu i zachodu słońca w swojej miejscowości, możesz sprawdzić je w serwisie lub aplikacji Meteo IMGW (Prognoza dla Polski). Mieszkańcy Wielkiej Brytanii znajdą je w serwisie pogodowym BBC i aplikacji BBC Weather.
Skąd wziął się czas letni?
Czas letni — zwyczaj przestawiania zegarów do przodu, nim nadejdzie lato — wprowadzono po raz pierwszy w Niemczech w 1916 roku, podczas I wojny światowej.
Pomysł wynikał z potrzeby oszczędzania kluczowych zasobów, zwłaszcza węgla. Lepsze wykorzystanie światła dziennego pozwalało zmniejszyć wieczorne zużycie elektryczności i ogrzewania; zwiększało też produktywność w godzinach pracy.
Eksperyment Niemiec nie przeszedł bez echa. Już po kilku tygodniach w ślady Berlina poszły inne kraje, w tym Wielka Brytania.
Brytyjskie władze posunęły się o krok dalej podczas II wojny światowej, wprowadzając tzw. brytyjski podwójny czas letni (ang. British Double Summer Time). Na wiosnę i lato przestawiano zegary o dwie godziny do przodu w stosunku do czasu GMT.
Nawet zimą, gdy wskazówki były cofane, pokazywały czas odpowiadający „zwykłemu" czasowi letniemu. Celem, jak wcześniej, było maksymalne wykorzystanie światła dziennego i zwiększenie wydajności.
Chociaż czas letni wprowadzono w czasach konfliktu, w wielu krajach przyjął się na stałe. Od lat kształtuje codzienne nawyki, rytm pracy i sposób, w jaki doświadczamy światła dnia.
Argumenty za i przeciw

Źródło zdjęcia, Getty Images
Zwolennicy przestawiania zegarów przekonują, że jaśniejsze wieczory poprawiają bezpieczeństwo na drogach, ograniczając liczbę wypadków w godzinach szczytu. Brytyjczycy masowo zainteresowali się tą kwestią w latach 1968–1971, gdy w kraju przeprowadzono trzyletni eksperyment z całorocznym czasem letnim.
W tym okresie faktycznie odnotowano spadek liczby ofiar wypadków drogowych — choć według późniejszych analiz wynikał on w znacznej części z nowych przepisów dotyczących jazdy pod wpływem alkoholu, nie z samej zmiany czasu.
Eksperyment ujawnił też wyraźne różnice regionalne.
W północnej Szkocji miał mniej pozytywne skutki: na niektórych obszarach w najkrótsze zimowe dni słońce wschodziło dopiero około godziny 10:00. Ciemniejsze poranki skutkowały wzrostem liczby poważnych wypadków drogowych. To kluczowy powód, dla którego Edynburg od wielu lat sprzeciwia się rezygnacji z czasu zimowego.
W rezultacie propozycje zniesienia zmian czasu wielokrotnie utykały w martwym punkcie. Obecnie w Wielkiej Brytanii nie ma takich planów.
Krytycy przestawiania zegarów zwracają też uwagę na zakłócenia związane z utratą godziny snu — w tym tymczasowy wpływ na nastrój, koncentrację i samopoczucie. Porównują je często do łagodnego, ogólnokrajowego „jet lag" — zaburzeń funkcjonowania organizmu związanych z nagłą zmianą strefy czasowej.
Jedna z praktycznych niedogodności zmian czasu jest dziś jednak znacznie mniej dotkliwa. Dzięki smartfonom i aktualizującym się automatycznie urządzeniom trudniej nam przeoczyć sezonową zmianę – nawet jeśli debata na temat jej wartości pozostaje nierozstrzygnięta.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska














