Zełenski: Rosja spróbuje ponownie wciągnąć Białoruś do wojny

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na tle niebieskiej flagi

Źródło zdjęcia, Reuters

    • Autor, BBC News Polska
  • Czas czytania: 2 min

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że według informacji posiadanych przez Ukrainę Rosja przygotowuje się do ponownego zaangażowania Białorusi w trwającą ponad cztery lata wojnę.

Jak podała agencja Reuters informacja - opublikowana przez Zełenskiego w komunikatorze Telegram w piątek - została oparta na raporcie wywiadowczym naczelnego dowódcy sił zbrojnych Ukrainy, Ołeksandra Syrskiego.

„Według danych wywiadowczych na białoruskim obszarze przygranicznym trwają prace drogowe w rejonach prowadzących w kierunku Ukrainy oraz tworzone są stanowiska artyleryjskie," napisał Zełenski.

„Uważamy, że Rosja ponownie spróbuje wciągnąć Białoruś do swojej wojny."

Zełenski powiedział, że Kijów wydał instrukcje, aby ostrzec Białoruś o „gotowości Ukrainy do obrony swojego terytorium i niepodległości".

Dodał też, że dane wywiadowcze wskazują, że Rosja „próbuje… przeprowadzić przegrupowanie sił – najprawdopodobniej w celu zrekompensowania braków kadrowych".

„W związku z tym staje się coraz bardziej oczywiste, dlaczego siły zbrojne zwiększyły swoją aktywność na terytorium Białorusi," powiedział nie ujawniając dodatkowych informacji.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka - jeden z najbliższych sojuszników prezydenta Rosji Władimira Putina - pozwolił Kremlowi na wykorzystanie swojego terytorium gdy Rosja zaatakowała Ukrainę w lutym 2022 r., ale powiedział, że nie zamierza angażować wojsk białoruskich do walk na terytorium Ukrainy.

Jednak Białoruś, która graniczy z należącymi do NATO Polską, Litwą i Łotwą, pozwoliła Kremlowi na rozmieszczenie rosyjskiej taktycznej broni jądrowej i hipersonicznych rakiet Oresznik.

Łukaszenka, który sprawuje władzę od 1994 r., został objęty sankcjami Zachodu ze względu na jego poparcie wojny Rosji z Ukrainą oraz zarzuty łamania praw człowieka.

Stany Zjednoczone dążą do poprawy relacji z Białorusią i uwolnienia przebywających w więzieniach osób uważanych przez Zachód za więźniów politycznych.

W zamian za złagodzenie amerykańskich sankcji Białoruś uwolniła w marcu 250 więźniów - największą jak dotąd grupę. Białoruska organizacja obrońców praw człowieka „Wiasna" powiedziała wcześniej, że w kraju znajduje się ponad 1100 więźniów politycznych.

USA dały do zrozumienia władzom białoruskim, że zniesienie części sankcji nie może prowadzić do wspierania wojny Rosji z Ukrainą.

W minioną środę w nocy Rosja przeprowadziła najtragiczniejszy atak powietrzny na Ukrainę od miesięcy, zabijając 18 osób.

Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy ponad 700 dronów i pocisków rakietowych.

Atak nastąpił po krótkim zawieszeniu broni ogłoszonym na czas obchodzonej w ubiegły weekend prawosławnej Wielkanocy. Podczas jego trwania oba kraje oskarżały się nawzajem o setki naruszeń.

Edycja: Magdalena Mis