Dolina Śmierci tonie w dzikich kwiatach: najwspanialsze widoki od dekady

    • Autor, Jo Wade
    • Stanowisko, BBC Weather
  • Czas czytania: 3 min

Dolinę Śmierci w Kalifornii – najgorętsze miejsce na Ziemi i najsuchsze w Ameryce Północnej – pokrywa dziś dywan dzikich kwiatów. Wydaje się, że czeka nas najbardziej efektowny rozkwit od dekady.

Służba Parków Narodowych USA (NPS) poinformowała 22 lutego, że bieżący rok będzie ponadprzeciętny pod względem kwitnienia. Kwiaty rozwijające się na niskich wysokościach zobaczymy w całym parku.

Widoki są najwspanialsze od 2016 r.: rozległe obszary pustyni pokryły się złotymi i fioletowymi kwiatami.

Przyczyną była wyjątkowo wilgotna jesień.

Rekordowe opady w wysokości 2,41 cala (6,1 cm), które spadły na Dolinę Śmierci ubiegłej jesieni, nawodniły nasiona i zmyły ich powłoki ochronne, umożliwiając kiełkowanie.

Następnie przyszła jeszcze bardziej deszczowa zima, zapewniająca stałą wilgoć potrzebną do rozwoju korzeni.

Do najbardziej przyciągających wzrok gatunków należą jaskrawożółte kwiaty znane w regionie jako „złoto pustyni".

W Dolinie Śmierci rosną też wiesiołki, kwitnące w intensywnie fioletowo‑niebieskich barwach łubiny i delikatny kwiat zwany pustynną gwiazdą.

Na niskich wysokościach kwiaty mają utrzymać się do połowy lub końca marca. W wyższych partiach parku rozkwit prognozowany jest od kwietnia do czerwca.

Choć niektórzy określają zjawisko mianem „superkwitnienia" (ang. superbloom), sam park narodowy zachowuje ostrożność.

Według Służby Parków Narodowych USA kwiatów jest w tym roku mniej niż podczas najsilniejszych „superkwitnień" - choć znacznie więcej niż zwykle.

Poprzednie „superkwitnienia" w Dolinie Śmierci nastąpiły w latach 1998, 2005 i 2016.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Julita Waleskiewicz