'Niczego nie pamiętam' - kobieta skrzywdzona przez Epsteina mówi, że została odurzona i zgwałcona

Sylwetka kobiety na tle niebieskiego, wzorzystego tła.
    • Autor, Victoria Derbyshire
    • Stanowisko, BBC Newsnight
  • Czas czytania: 4 min

Uwaga: materiał zawiera opisy przemocy seksualnej

Kobieta, która twierdzi, że została odurzona i zgwałcona przez skazanego przestępcę seksualnego Jeffreya Epsteina, po raz pierwszy opowiedziała o tym w programie BBC Newsnight.

Kobieta, która wypowiadała się pod warunkiem zachowania anonimowości i którą BBC będzie określać jako Nicky powiedziała, że poznała skompromitowanego finansistę, gdy miała 19 lat i pracowała jako modelka.

Powiedziała, że po tym, jak udzieliła mu masażu w jego nadmorskiej posiadłości w Palm Beach na Florydzie, Epstein dał jej szklankę wody, po czym na kilka godzin straciła przytomność. Uważa, że w tym czasie została wykorzystana seksualnie.

Nicky powiedziała, że do opowiedzenia swojej historii zachęciły ją inne pokrzywdzone, które podzieliły się swoimi doświadczeniami. Teraz apeluje do amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości o ujawnienie wszystkich pozostałych akt dotyczących Epsteina.

'Zrobisz wszystko, by przestać to przeżywać na nowo'

W obszernym wywiadzie dla BBC Newsnight Nicky szczegółowo opisała nadużycia Epsteina.

Jak relacjonują także inne pokrzywdzone, kontakt Nicky z Epsteinem zaczął się od masażu. Poprosił ją, by zdjęła bluzkę i stanik.

„Szczerze myślałam: ok, może to po prostu jakiś stary bogaty facet, który ma fetysz — i trudno," powiedziała. „W końcu opłaciło mi to czynsz."

Ale kilka tygodni później, kiedy Nicky wróciła do domu Epsteina, ich spotkanie wyglądało inaczej.

„Zdjęłam bluzkę tak jak poprzednio. Zaczęłam od jego stóp, przesuwałam się w górę, dotarłam do górnej części uda, a gdy przeszłam na klatkę piersiową, pociągnął mnie za dżinsy, jakby próbował je rozpiąć," opowiadała Nicky.

Kobieta powiedziała Epsteinowi, że ma okres — co nie było prawdą.

Mimo tego zachęcał ją, by uprawiała z nim seks, a następnie zaczął się masturbować, mówi Nicky.

Szybko się ubrała i powiedziała sobie, że musi „wynosić się stąd jak najszybciej". Poszła do łazienki, żeby zmyć z rąk olejek do masażu, a kiedy wróciła, Epstein zaoferował jej łyk wody.

„Wypiłam trochę wody i nie pamiętam absolutnie nic przez co najmniej 12 godzin po tym", mówi Nicky.

Kobieta obudziła się czując się chora, ociężała i osłabiona. Nicky mówi, że kiedy poszła do łazienki, widoczne były oznaki seksu, choć nie pamiętała żadnego stosunku.

„Przeszłam różne terapie psychologiczne, żeby spróbować sobie przypomnieć [co się stało], spróbować uchwycić choćby przebłysk czegokolwiek, ale widzę tylko czerń — nie mam pojęcia," powiedziała. „Ale mogę logicznie wysnuć różne przypuszczenia, które, jak sądzę, byłyby bardzo trafne."

Wierzy, że została odurzona i zgwałcona.

Gdy Nicky spotkała się z Epsteinem później tego samego dnia, poprosił ją, aby przed wyjściem jeszcze raz go pomasowała.

To właśnie wtedy Epstein potwierdził jej najgorsze przypuszczenia.

"Znów pociągnął mnie za dżinsy. Powiedziałam: 'nie, nie, mam okres', a on odparł 'nie musisz kłamać, [Nicky]'."

Nicky mówi, że później uświadomiła sobie, że jedynym sposobem w jaki mógłby się dowiedzieć, że nie miała miesiączki było to, że zgwałcił ją, gdy była nieprzytomna.

Po doświadczeniu przemocy Nicky wraca myślami do chwil, w których zastanawiała się, czy jej dzieci nie poradziłyby sobie lepiej bez niej.

„Nie wiem, jak dałam radę," mówi.

Wszystkie akta dotyczące Epsteina powinny zostać ujawnione 'rzetelnie, uczciwie i etycznie'

W listopadzie ubiegłego roku prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę przyjętą przez Kongres, która zobowiązuje Departament Sprawiedliwości do ujawnienia wszystkich materiałów z dochodzeń przeprowadzonych przez Departament w sprawie Epsteina.

Ale po publikacji milionów dokumentów urząd spotkał się z ponadpartyjną krytyką. Amerykańscy ustawodawcy oskarżyli go o to, że niektóre dane umożliwiające identyfikację osób pokrzywdzonych nie były anonimowe, a jednocześnie tożsamość tych, którzy nie byli ofiarami nadużyć, była chroniona.

Około dwóch milionów plików wciąż nie zostało ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości.

To, że dopiero interwencja Kongresu wymusiła przejrzystość, budzi w Nicky głęboką złość.

„To absolutnie marnotrawstwo pieniędzy moich i wszystkich innych podatników. Kompletny absurd," powiedziała.

Frustruje ją również nazwa ustawy — Epstein Transparency Act — bo, jak mówi, wciąż gloryfikuje ona sprawcę przemocy i jego czyny.

„Dlaczego nie nazwiecie jej ustawą ocalonych albo ustawą o przejrzystości Virginii czy czymś podobnym?", powiedziała Nicky. „Ale nie, będziemy dalej gloryfikować tę potworną, obrzydliwą osobę. Totalnego potwora."

Dwa miliony plików, które wciąż nie zostały ujawnione, to właśnie te, które — jak mówi Nicky — powinny zostać opublikowane „rzetelnie, uczciwie, etycznie".

„Nie sądzę, że prosimy o zbyt wiele," powiedziała. „Chciałabym, żebyśmy w końcu mogły zacząć leczyć rany."

Kobieta mówi jednak, że leczenie ran, gdy sprawca wydaje się wszechobecny, jest bardzo trudne.

„Kiedy to ciągle do nas wraca i jest nam rzucane w twarz na każdym kroku — na każdym kanale telewizyjnym, na okładkach magazynów w kolejce w sklepie, w mediach społecznościowych, wszędzie — nie pozwala nam to dojść do siebie," powiedziała.

„My, osoby pokrzywdzone, jesteśmy teraz niczym więcej niż pionkami w politycznej debacie i to jest obrzydliwe."

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych