Wybory parlamentarne w Bułgarii: prowadzi koalicja Rumena Radewa

Rumen Radew, były prezydent Bułgarii i lider koalicji Postępowa Bułgaria, rozmawia z mediami po pierwszych sondażach exit poll w wyborach parlamentarnych.

Źródło zdjęcia, Reuters

    • Autor, Nick Thorpe
    • Stanowisko, Korespondent w Europie Środkowej
  • Czas czytania: 3 min

Partia Postępowa Bułgaria Rumena Radewa zmierza po zwycięstwo w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Bułgarii — ósmych wyborach powszechnych w ciągu pięciu lat.

Po przeliczeniu ponad 60% głosów Postępowa Bułgaria (PB) prowadziła z wynikiem 45% poparcia — wynika z danych Centralnej Komisji Wyborczej. Oznaczałoby to bezwzględną większość, czyli co najmniej 132 mandaty w 240‑osobowym parlamencie.

Według komisji PB wyprzedziła liberalną koalicję PP‑DB, która uzyskała 15%, oraz partię GERB byłego premiera Bojka Borisowa, która zdobyła 13% głosów.

Wybory zostały rozpisane po tym, jak poprzedni rząd próbował w grudniu przeforsować kontrowersyjny budżet, co wywołało masowe protesty popierane przez Radewa w roli prezydenta.

„Ludzie odrzucili samozadowolenie i arogancję starych partii i nie dali się zwieść kłamstwom ani manipulacji. Dziękuję im za zaufanie" — powiedział Radew w swoim zwycięskim przemówieniu.

Były prezydent obiecał zbudować „silną Bułgarię w silnej Europie".

„Tego, czego Europa potrzebuje teraz najbardziej, to krytyczne myślenie, pragmatyczne działania i konkretne rezultaty, zwłaszcza w budowie nowej architektury bezpieczeństwa oraz odbudowie siły przemysłowej i konkurencyjności. To będzie główny wkład Bułgarii w jej europejską misję" — dodał.

62‑letni Radew jest postrzegany jako pragmatyczny, w pewnym stopniu prorosyjski przywódca, który krytykował unijne sankcje i wzywał do konstruktywnego dialogu z Kremlem.

Sprzeciwia się bułgarskiemu wsparciu wojskowemu dla Ukrainy.

W kampanii wyborczej koncentrował się głównie na polityce wewnętrznej, obiecując walkę z korupcją i przywrócenie stabilnych rządów po latach słabych, łatwo upadających koalicji.

W styczniu, po dziewięciu latach, ustąpił ze stanowiska prezydenta, aby utworzyć nowy ruch polityczny.

Były pilot myśliwca MiG‑29 i naczelny dowódca bułgarskich sił powietrznych odniósł zwycięstwo imponujące jak na bułgarskie standardy, jednak nie daje ono ugrupowaniu Postępowa Bułgaria wystarczająco silnego mandatu do samodzielnego rządzenia.

W swoim pierwszym niedzielnym wystąpieniu wieczorem Radew powiedział, że poszukuje partnerów koalicyjnych.

Bułgaria jest ważnym dostawcą amunicji i materiałów wybuchowych dla Ukrainy, poprzez państwa trzecie, zwłaszcza sąsiednią Rumunię.

Wojna dała impuls przemysłowi zbrojeniowemu, który od czasów radzieckich borykał się z trudnościami.

Od 2022 roku Radew wielokrotnie wypowiadał się przeciwko sprzedaży ukraińskiej bułgarskich zapasów broni z czasów ZSRR, argumentując, że przedłużają one wojnę, której Ukraina nie może wygrać. W ten sposób brzmiał podobnie jak odchodzący premier Węgier Viktor Orban.

Fabryka VMZ w Sopocie, położonym dwie godziny jazdy na wschód od bułgarskiej stolicy Sofii, produkuje materiały wybuchowe oraz natowskie pociski artyleryjskie kalibru 155 mm.

W październiku 2025 roku niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall ogłosił utworzenie spółki joint venture z VMZ o wartości 1 mld euro (około 4.24 mld złotych), która ma produkować do 100 tys. pocisków kalibru 155 mm rocznie.

W Sopocie powstanie także osobna fabryka prochu. Rheinmetall obejmie 51% udziałów w spółce.

Produkcja będzie częścią szerszych europejskich wysiłków na rzecz zwiększenia zdolności produkcyjnych przemysłu zbrojeniowego.

Choć Radew sprzeciwia się dostawom wojskowym dla Ukrainy, przypisał sobie zasługę za zaproszenie do Bułgarii prezesa Rheinmetall, Armina Pappergera, w marcu 2025 roku.

"Bułgaria staje się częścią europejskiego ekosystemu obronnego," powiedział Radew podczas wizyty w siedzibie Rheinmetall w Unterlüß w Niemczech w sierpniu 2025 roku.

Jego stanowisko jako szefa rządu wydaje się zbliżone do postawy słowackiego premiera Roberta Ficy — krytyczne wobec wsparcia UE, ale bez nakładania weta na produkcję broni przez prywatne firmy przeznaczonej dla Ukrainy.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.