Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie małżeństw jednopłciowych

Katowice, Polska – 7 września 2019 r.: Trzecia parada równości zorganizowana w Katowicach. Ludzie z tęczowymi flagami idą w kierunku pomnika Powstań Śląskich.

Źródło zdjęcia, Getty Images

    • Autor,
    • Stanowisko, Korespondent BBC w Warszawie
  • Czas czytania: 3 min

Sąd w Warszawie orzekł, że małżeństwo polskiej pary jednopłciowej zawarte w Berlinie musi zostać prawnie uznane w Polsce.

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) orzekł, że warszawski urząd stanu cywilnego musi zarejestrować małżeństwo dwóch mężczyzn.

Kampania Przeciw Homofobii określiła to orzeczenie jako znaczący krok w kierunku równości małżeńskiej.

„Dzisiejszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego jasno pokazuje, że Polska, jako państwo członkowskie Unii Europejskiej, musi przestrzegać prawa Unii Europejskiej," powiedział Przemek Walas, kierownik ds. rzecznictwa w Kampanii Przeciw Homofobii.

W 2018 r. para zawarła zgodnie z prawem związek małżeński w Berlinie. Kiedy zdecydowali się przeprowadzić do Polski, próbowali bezskutecznie zarejestrować swój niemiecki akt małżeństwa w lokalnym urzędzie stanu cywilnego, który odmówił, powołując się na to, że polska konstytucja uznaje małżeństwo wyłącznie jako związek kobiety i mężczyzny.

Para odwołała się od decyzji urzędu stanu cywilnego do polskich sądów. Początkowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił ich wniosek, jednak wyższa instancja, NSA, uwzględnił apelację pary.

W 2023 r. NSA zwrócił się o opinię w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w listopadzie ubiegłego roku orzekł, że Polska musi uznawać małżeństwa jednopłciowe zgodnie z prawem zawarte w innych państwach członkowskich UE.

W rozmowie z PAP sędzia NSA Leszek Kiermaszek zaznaczył:

"Z przepisu tego, zdaniem sądu orzekającego, nie można wywieść normy, że stanowi on bezwzględną przeszkodę w uznaniu małżeństwa osób tej samej płci, zawartego w innym państwie UE zgodnie z ustawodawstwem tego państwa, w tym także w przeniesieniu aktu tego małżeństwa do polskiego rejestru w drodze transkrypcji".

Trybunał Sprawiedliwości UE nie rozstrzygał, o tym czy Polska powinna zmienić własne prawo, aby zalegalizować małżeństwa jednopłciowe.

„Naczelny Sąd Administracyjny słusznie podtrzymał interpretację Trybunału w Luksemburgu i wskazał, że jedynym sposobem wdrożenia tego orzeczenia jest umożliwienie transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa. To orzeczenie jest znaczącym krokiem w kierunku równości małżeńskiej, ale z pewnością niewystarczającym," stwierdził dalej Walas.

Kampania Przeciw Homofobii poinformowała, że jeśli urząd stanu cywilnego dokona w najbliższej przyszłości transkrypcji aktu małżeństwa, „otworzy to drogę dla wielu par, które od lat pozostają w nieuznawanych małżeństwach".

„Uznanie małżeństwa zawartego za granicą to pierwszy krok na drodze do równości," dodała organizacja.

Prawicowa partia opozycyjna Prawo i Sprawiedliwość (PiS) zapowiedziała, że zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego, by zakwestionować interpretację polskiej konstytucji przyjętą przez Naczelny Sąd Administracyjny i zapobiec — jak to określiła — „lewicowej ofensywie ideologicznej".

„Artykuł 18 Konstytucji RP jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, zapewniając mu ochronę i opiekę państwa," napisał na platformie X Mariusz Błaszczak, wiceprzewodniczący PiS.

„Próby wywrócenia tego porządku naturalnego, jak również prawnego, przez aktywizm sędziowski i powoływanie się na wyroki TSUE i ETPCz (niebędące źródłami prawa), to lewicowa ofensywa ideologiczna, której należy postawić tamę. Na bezprawie w imię tęczowej wizji świata się nie zgodzimy!," dodał Błaszczak we wpisie.

Natomiast pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula powiedziała podczas konferencji prasowej w Katowicach, że orzeczenie wyznacza kierunek dla państwa na przyszłość, ale „to nie jest zmiana systemowa (…) to nie znaczy, że do polskiego prawa wprowadzamy małżeństwa jednopłciowe".

Wskazała, że wyrok ma realne znaczenie dla osób żyjących i rozliczających się w Polsce, które chcą, by ich relacje rodzinne były tu prawnie uznawane, dodając przy tym, że jego wprowadzenie w życie będzie stopniowym procesem, a nie natychmiastową zmianą.

"To jest pierwszy ważny krok i on otwiera drogę do tego, żeby wszystkie takie małżeństwa (...) były w Polsce uznawane," powiedziała w rozmowie z PAP.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska