Hollywood chudnie: powrót trendu 'heroin chic'?

Demi Moore i Nicole Kidman uczestniczą w 98. ceremonii wręczenia Oscarów w Teatrze Dolby 15 marca 2026 roku w Hollywood w Kalifornii.

Źródło zdjęcia, Getty Images North America

Podpis zdjęcia, Demi Moore i Nicole Kidman uczestniczą w 98. ceremonii wręczenia Oscarów w Teatrze Dolby 15 marca 2026 roku w Hollywood w Kalifornii.
    • Autor, Yana Lyushnevska
    • Stanowisko, BBC Monitoring
  • Czas czytania: 4 min

Po ceremonii rozdania Oscarów w miniony weekend europejskie gazety zwróciły uwagę na to, jak wiele gwiazd wyglądało znacznie szczuplej niż zwykle, zastanawiając się, czy stosowanie leków typu Ozempic w Hollywood nie zaszło już za daleko.

Niektóre gwiazdy wyglądały na ewidentnie niezdrowe, twierdzi prasa, sugerując, że era „heroin chic" z lat 90. może powracać dzięki lekom odchudzającym znanym jako GLP-1.

Według gazet ta nowa era to coś więcej niż tylko zmiana wyglądu – to także odejście od kultury ciałopozytywności (body positivity), która dominowała na ekranach telewizyjnych i wybiegach w ostatnich latach.

Z drugiej strony coraz więcej gwiazd stawia dziś na intensywne treningi i biegi maratońskie — trend, który komentatorzy określają jako kolejne wyraźne odejście od niegdyś modnego stylu życia spod znaku „sex, drugs and rock and roll".

Powrót 'heroin chic'?

1995: Brytyjska supermodelka Kate Moss podczas sesji zdjęciowej dla magazynu „You” w nowojorskim studio fotograficznym.

Źródło zdjęcia, Archive Photos via Getty Images

Podpis zdjęcia, Kate Moss, sfotografowana w 1995 roku podczas sesji dla magazynu „You" w Nowym Jorku, uchodzi za ikonę trendu „heroin chic", charakteryzującego się skrajnie szczupłą sylwetką, bladą cerą i surowym wyglądem

„Oscary 2026 udowodniły, że Hollywood przedawkowało Ozempic," pisze brytyjski tabloid Daily Mail, zauważając, że nie dało się nie dostrzec, iż niektóre gwiazdy „są teraz o krok od zniknięcia z pola widzenia".

„Widzimy powrót do sylwetek w stylu „heroin chic" z lat 90., z wystającymi kośćmi policzkowymi, widocznymi żebrami i rywalizacją o coraz szczuplejsze kształty," twierdzi gazeta. Jak zauważa dodatkowo austriacka Krone Zeitung, wyszczuplone sylwetki nieco zaniepokoiły nawet znanego szefa kuchni Wolfganga Pucka, który odpowiadał za kolację na jednej z najpopularniejszych imprez oscarowych.

„Powinni trochę więcej jeść!", gazeta cytuje słowa pochodzącego z Austrii kuchmistrza. „Bycie zbyt chudym nie jest dobre – ani dla kobiet, ani dla mężczyzn". Polski serwis informacyjny Onet podaje, że fani wyrazili szczególne zaniepokojenie Demi Moore. 63-letnia aktorka „zaskoczyła wszystkich swoją odchudzoną sylwetką" na niedawnym festiwalu w Teksasie.

„Fani w komentarzach nie kryli zmartwienia, podkreślając, że aktorka coraz mniej przypomina siebie," relacjonuje portal, powołując się na „lawinę komentarzy zaniepokojonych fanów".

Więcej niż wygląd

Na dostarczonym przez Akademię zdjęciu Emma Stone, Dave McCary, Demi Moore, Kate Hudson i Danny Fujikawa robią sobie selfie w tłumie podczas 98. ceremonii wręczenia Oscarów w Teatrze Dolby 15 marca 2026 roku w Hollywood w Kalifornii.

Źródło zdjęcia, Getty Images North America

Gazety są zgodne, że obsesja celebrytów na punkcie Ozempicu to coś więcej niż tylko kwestia wyglądu. W brytyjskim The Guardian pisarka Brigid Delaney twierdzi, że skrajna szczupłość niektórych gwiazd Hollywood wiąże się ze znaczącą zmianą w postrzeganiu celebrytów przez ogół społeczeństwa.

„Wcześniej ludzie mogli patrzeć na celebrytów i czuć się gorsi, bo nie wyglądali równie dobrze, ale teraz wydaje się, że znaczna część społeczeństwa patrzy na nich i odczuwa raczej niepokój lub wyobcowanie," mówi.

W rezultacie stosowanie leków GLP-1, jak Ozempic, oraz zabiegów kosmetycznych, takich jak wypełniacze, tworzy „specyficzną estetykę", która sprawia wrażenie, jakby „ludzi zastąpiły gładkie repliki," pisze Delaney.

Dziennikarka ostrzega również, że te zmiany estetyczne mogą stanowić wyzwanie dla finansowej i kulturowej potęgi branży, ponieważ ludzie mogą przestać „wierzyć w sen o Hollywood", skoro ten zaczyna „przypominać koszmar".

Włoska gazeta Il Fatto Quotidiano alarmuje, że rozkwit kultury Ozempicu oznacza również odejście od idei ciałopozytywności, która w ostatnich latach zdobywała popularność w świecie celebrytów.

Podaje, że w USA około 12% dorosłych przyjmuje obecnie leki GLP-1, a użytkownicy ci często pochodzą z wyższych klas społecznych, zwłaszcza biorąc pod uwagę koszty medykamentów. „Często nie kupują oni neutralnych ubrań, ale raczej takie, które podkreślają przemianę ich ciała. Ich garderoba staje się widocznym dowodem ich nowej szczupłości," zauważa gazeta.

Oznacza to, że trend Ozempic to coś więcej niż tylko zmiana wyglądu – w rzeczywistości zmienia on dyskusję na temat ciała, twierdzi Il Fatto Quotidiano: „Po latach body positivity idea, że wartość kobiety może ponownie zależeć od rozmiaru jej dżinsów, wydaje się powracać w nowej formie: bardziej klinicznej, bardziej znormalizowanej, trudniejszej do podważenia".

Koniec „sex, drugs and rock and roll"?

Harry Styles podczas treningu w Nowym Jorku, 11 marca 2026 roku.

Źródło zdjęcia, GC Images via Getty Images

Podpis zdjęcia, Harry Styles podczas treningu w Nowym Jorku, 11 marca 2026 roku.

Poza szaleństwem związanym z Ozempic wiele gwiazd decyduje się na wymagające programy treningowe i skupia się na zdrowym odżywianiu, co oznacza „śmierć sex, drugs and rock and roll" – stylu życia, który wcześniej był preferowany przez wiele gwiazd rocka i popu, pisze brytyjski dziennik Independent.

Na przykład Harry Styles startuje w maratonach, Taylor Swift śpiewa cały swój repertuar, biegając na bieżni, a Tom Grennan organizuje występy przypominające treningi HIIT, wyjaśnia gazeta.

Istnieje kilka powodów, dla których gwiazdy wybierają taki styl życia: po pierwsze, potrzebują zdrowia, aby dłużej pozostać w branży. „W erze energetycznych koncertów o wysokich walorach produkcyjnych ludzie nie chcą płacić za oglądanie artysty z kacem, który daje mdły występ," pisze Independent.

Innym powodem są hormony „dobrego samopoczucia", których gwiazdy wcześniej szukały w alkoholu i narkotykach. Teraz coraz częściej znajdują dopaminę w intensywnych treningach, dodaje gazeta.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Marlena Zagórska i Kamila Koronska