Sara Ferguson pod rosnącą presją, by udzielić zeznań w sprawie Epsteina

Źródło zdjęcia, Indigo/Getty Images
- Autor, Noor Nanji
- Stanowisko, Korespondentka ds. rodziny królewskiej
- Autor, Helena Humphrey
- Stanowisko, Korespondentka ds. Ameryki Północnej
- Czas czytania: 4 min
Sary Ferguson nie widziano publicznie od miesięcy.
Tymczasem, wśród spekulacji na temat miejsca jej pobytu i potencjalnego wywiadu, w którym zdradza szczegóły sprawy, coraz częściej pojawiają się wezwania, by złożyła zeznania dotyczące jej powiązań z Jeffreyem Epsteinem.
Amerykańscy parlamentarzyści wielokrotnie wzywali jej byłego męża, Andrzeja Mountbatten-Windsora, do odpowiedzi na pytania dotyczące jego relacji ze zmarłym amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym. Teraz podobne oczekiwania kierowane są wobec Ferguson.
Członek Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów, kongresmen Suhas Subramanyam, który bada sposób prowadzenia sprawy Epsteina, powiedział, że jego zdaniem Ferguson „posiada informacje istotne dla śledztwa".
„Sara Ferguson powinna złożyć zeznania pod przysięgą przed naszą komisją", powiedział.
Nie istnieje jednak żaden mechanizm prawny, który mógłby zmusić Ferguson do zeznawania w Stanach Zjednoczonych.
Subramanyam powiedział BBC, że parlamentarzyści „są gotowi ustalić warunki, które będą jej odpowiadać", o ile złoży zeznania pod przysięgą.
Przedstawiciele Ferguson odmówili komentarza.

Źródło zdjęcia, AFP
To, jakie decyzje podejmie teraz Sara Ferguson, wywołuje liczne spekulacje.
Krążą plotki, że amerykańskie stacje telewizyjne zaoferowały jej sześciocyfrowe kwoty w zamian za wywiad.
Jednak „trudno ocenić, czy uznałyby ją teraz za zbyt skompromitowaną", powiedział Max Goldbart, międzynarodowy redaktor działu telewizyjnego Deadline.
W milionach dokumentów ujawnionych na początku tego roku przez amerykański Departament Sprawiedliwości pojawiły się nowe szczegóły dotyczące relacji byłej księżnej Yorku ze zmarłym przestępcą seksualnym.
Pojawienie się w dokumentach związanych z Epsteinem nie oznacza popełnienia przestępstwa.
Jednak ogromna liczba ujawnionych materiałów sugeruje, że jej powiązania z Epsteinem były bliższe, niż wcześniej sądzono.
Ferguson jawi się tam jako osoba potrzebująca wsparcia, zabiegająca o pieniądze i pomoc. Według dokumentów miała pisać do Epsteina, że czuje się „bardzo straumatyzowana i samotna".
W jednym z ujawnionych fragmentów z 2009 r. Ferguson określała zmarłego przestępcę seksualnego jako „brata, którego zawsze pragnęła".

Źródło zdjęcia, Dave Benett/Getty Images
Do tej pory Ferguson, powszechnie znana jako Fergie, uchodziła w królewskich kręgach za osobę niezwykle odporną na przeciwności losu i wielokrotnie potrafiła podnieść się po kolejnych skandalach.
Jednak jej własne kontrowersje związane z Epsteinem zaczęły ją prześladować — i doprowadziły do tego, że we wrześniu ubiegłego roku wiele organizacji charytatywnych zakończyło z nią współpracę.
'Ona zna wszystkie tajemnice'
W październiku Ferguson straciła tytuł księżnej po tym, jak jej były mąż zrezygnował z tytułu księcia Yorku w związku z jego powiązaniami z Epsteinem. Została też zmuszona do wyprowadzenia się z jego rezydencji Royal Lodge w Windsorze, gdzie para mieszkała razem, mimo że rozwiodła się w 1996 r.
W listopadzie BBC ujawniło, że jej nowa książka dla dzieci — której premiera i tak była już opóźniona — została wycofana ze sprzedaży.
Była księżna może również stracić nadane jej odznaczenie Freedom of the City of York. Rozmowy w tej sprawie odbędą się 26 marca.
Obecnie nie wiadomo, gdzie przebywa Ferguson. Media spekulują, że może być w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Portugalii, Szwajcarii lub Irlandii. Co zaskakujące, jak dotąd udało jej się całkowicie uniknąć fotografów.
W prasie pojawiły się też sugestie, że rozważa napisanie książki ujawniającej kulisy jej życia.
„Ona zna wszystkie sekrety", powiedział komentator królewski Richard Palmer.
„Z pewnością posiada informacje, które mogłyby być potencjalnie kłopotliwe dla rodziny królewskiej."

Źródło zdjęcia, Getty Images
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Nicole Frydrych












