Dlaczego fińskie supermarkety są kluczowe dla obrony kraju

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
- Autor, Jorn Madslien
- Stanowisko, Reporter ds. biznesu
- Czas czytania: 4 min
Gdyby Finlandia kiedykolwiek stanęła w obliczu rosyjskiej agresji, Janne Ahtoniemi wiedziałby dokładnie, co robić.
Rzuciłby się do działania – choć być może nie w taki sposób, jak można by się spodziewać.
Możesz odgadnąć, że Ahtoniemi należy do fińskiej armii, ale jego gotowość wynika z pracy w ogólnokrajowej sieci supermarketów S Group - spółdzielczej organizacji handlowo‑usługowej działającej w całej Finlandii.
W przypadku inwazji lub innego rodzaju ataku na kraj – na przykład poważnego, ogólnokrajowego cyberataku – S Group ma szczegółowy plan, jak wesprzeć obronę państwa.
Firma musiałaby zapewnić odpowiednie dostawy żywności dla kraju liczącego 5,6 mln mieszkańców.
Inne duże firmy uznane za kluczowe — takie jak przedsiębiorstwa zbrojeniowe, transportowe czy zajmujące się cyberbezpieczeństwem — również mają odrębne, szczegółowe plany awaryjne na wypadek kryzysu, zarówno wywołanego konfliktem międzynarodowym, jak i katastrofami naturalnymi.
„Bezpieczeństwo dostaw w Finlandii opiera się na dekadach konsekwentnych przygotowań i szkoleń," mówi Ahtoniemi, szef zarządzania ryzykiem w S Group.
„Firmy rozumieją tę perspektywę i swoją rolę w całym systemie. Dlatego zarówno obywatele jak i przedsiębiorstwa są gotowi inwestować w bezpieczeństwo dostaw.''
Cztery kraje nordyckie — Finlandia, Szwecja, Norwegia i Dania — od dziesięcioleci stosują strategię „obrony totalnej".
Oznacza ona ścisłą współpracę sektorów wojskowego i cywilnego.
Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r. Finlandia wysunęła się na prowadzenie i znacznie wzmocniła tę koncepcję, a także zwiększyła udział biznesu w całym systemie.
Obecnie określa to mianem „kompleksowego bezpieczeństwa".
Biorąc pod uwagę, że kraj dzieli 1340 km granicy z Rosją, taki kierunek działań trudno uznać za zaskakujący.

Źródło zdjęcia, S Group
W ubiegłym roku fiński rząd opisał nową politykę w dokumencie zatytułowanym „Strategia bezpieczeństwa społeczeństwa'', określanym jako „najważniejszy dokument dla kompleksowego bezpieczeństwa w Finlandii".
Kluczowe przedsiębiorstwa dołączają do „komitetów ds. gotowości" wraz z przedstawicielami władz lokalnych i rządu centralnego oraz biorą udział w ogólnokrajowych ćwiczeniach szkoleniowych.
Planowanie i ćwiczenia obejmują nie tylko konwencjonalną wojnę, lecz także ogólnokrajowe cyberataki, zakłócenia w dostawach żywności i wody czy ataki na system finansowy.
Ahtoniemi mówi, że „uczestnictwo w ćwiczeniach to ogromna inwestycja dla organizacji".
Jego firma współpracuje również z Narodową Organizacją Zaopatrzenia Kryzysowego.
Konkurencyjna sieć supermarketów Kesko jest równie zaangażowana. „Chcemy zrobić wszystko, aby fińskie społeczeństwo mogło funkcjonować każdego dnia, niezależnie od okoliczności," mówi Jyrki Tomminen, dyrektor wykonawczy Kesko.
„Firmy przygotowują się na różne scenariusze zakłóceń, korzystając ze wspólnych planów awaryjnych i ćwiczeń.''

Źródło zdjęcia, Kesko
Zarówno supermarkety jak i inne firmy spożywcze są prawnie zobowiązane do utrzymywania strategicznych rezerw kluczowych produktów takich jak mąka, cukier czy oleje spożywcze.
Przechowuje się je w specjalnych magazynach lub podziemnych bunkrach wyposażonych w awaryjne generatory prądu.
Każda dorosła osoba w Finlandii ma również obowiązek wniesienia własnego wkładu w obronę narodową, mówi Tom Woolmore, ekspert ds. bezpieczeństwa w krajach Europy Północnej. „To nie jest teoria — to naprawdę działa w praktyce.''
Profesor Frank Martella jest tego przykładem.
Martella wykłada filozofię na Uniwersytecie Aalto w Helsinkach, jest też rezerwistą marynarki wojennej i może zostać powołany w sytuacji ogólnokrajowego kryzysu.
Ponieważ bezpieczeństwo nie opiera się już wyłącznie na sile militarnej, niekoniecznie zostałby przydzielony właśnie do marynarki.
Przewiduje raczej, że mógłby być przydzielony do innych zadań, które odpowiadałyby umiejętnościom i doświadczeniu, jakie zdobył od czasu zakończenia służby wojskowej dwie dekady temu.
„Kiedy coś się wydarzy, zostanę poinformowany, co mam robić," mówi, popijając kawę w jednej z helsińskich kawiarni.

Źródło zdjęcia, Getty Images
Dr Jennifer De Paola, psycholożka z Uniwersytetu Helsińskiego, twierdzi, że fińskie firmy i obywatele chętnie pełnią swoją rolę z dwóch głównych powodów.
Po pierwsze — ufają rządowi.
Po drugie — Finowie cenią poczucie bezpieczeństwa.
W ramach swoich badań De Paola poprosiła dziesiątki dzieci w wieku 10–12 lat, by narysowały osobę szczęśliwą i nieszczęśliwą, a następnie wyjaśniły opisały swoje rysunki.
„Byłam pewna, że znajdę silne powiązanie między szczęściem a zabawą, ale odkryłam, że fińskie dzieci kojarzą szczęście z poczuciem bezpieczeństwa, a nieszczęście — z poczuciem zagrożenia.''
Według niej to skupienie na bezpieczeństwie utrzymuje się także w dorosłości, co sprawia, że Finowie bardziej niż inni cenią wiarygodność.
„Naprawdę ufamy naszym instytucjom dużo bardziej niż w innych krajach. Dotyczy to rządu, ministerstw i polityków. W Finlandii poziom korupcji jest niski.''
Wysoki poziom równości społecznej również ma znaczenie, dodaje Martella. „Im bardziej równe społeczeństwo, tym większe zaufanie między ludźmi.''
Takie wartości są kluczowe dla odporności Finlandii, podkreśla Woolmore.
Choć poziom zaufania jest wysoki, Finowie potrafią też dochować tajemnicy, gdy jest to konieczne.
Ahtoniemi z S Group odmawia podania szczegółów dotyczących działań firmy na wypadek wojny, wyjaśniając, że to „informacje poufne".
Podobnie w Kesko — rzecznik firmy mówi: „Zgodnie z naszą praktyką nie ujawniamy szczegółów dotyczących planów awaryjnych.''
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Julita Waleskiewicz










